Oddech ma wielką moc... (...) Poprzez oddech pobieram ożywczą energię. Wyobrażam sobie, że wdycham jasne światło, które jest pełne miłości spokoju i akceptacji. Podczas wydechu wyobrażam sobie, że wydycham z siebie starą, zużytą i niepotrzebną już energię. Całe napięcie, stres, zmęczenie i zmartwienia. (...) Bardzo pomaga mi to w osiągnięciu równowagi.
Mama Julci
pacjentki leczonej przewlekle
Wyobraźnia... Najbardziej przydatną dla mnie formą pomocy jest praca z wyobraźnią. Schody nie są już Mount Everestem nie do pokonania, a tylko szczytem, na który wchodzę i siadam w schronisku, aby odpocząć i móc podziwiać widoki. (...) Pracuję również z wyobraźnią odnośnie moich płuc. Wieczorem, przed snem, chwalę moje płuca, a niebieskim kulistym światłem powiększam je, odtykam pęcherzyki, wygładzam ich strukturę.
Marta, 23 lata
pacjentka przewlekle chora
Bajki... (...) Najlepsze są bajki, ale też czytać i oglądać. Pani psycholog podsunęła mi wspaniałe pozycje do obejrzenia, np. W głowie się nie mieści. Oglądałam tą bajkę kilka razy i to dzięki niej dałam sobie pozwolenie na smutek. Smutek jest bardzo ważną emocją, która wcześniej była przeze mnie ukrywana i nielubiana. Od Poliyanny - książki, nauczyłam się, że nawet z najtrudniejszych wydarzeń można czerpać radość.
Patrycja, 26 lat
pacjentka przewlekle chora
0%
wzrost optymizmu
trening uważności wśród dzieci zmniejsza agresję podczas zabawy o
0%
0%
dzieci stwierdza, że dzięki treningowi uważności ich nastrój się poprawił