Córka stwierdziła, że dzięki warsztatom nauczyła się robić pauzy kiedy wokół niej dzieje się burza. Oddychała przed sprawdzianami i uczyła tego koleżanki. (Dowiedzieliśmy się o tym dopiero teraz jak zapytaliśmy czy coś wyniosła dla siebie z spotkań). I oczywiście jest zszokowana kwestią rodzynek, których nigdy nie lubiła :). My jako rodzice dostrzegamy, że na tle innych dzieci rzeczywiście potrafi bardziej się skupić, docenić chwilę która trwa. Na urlopie próbowała innych potraw. Niestety cała sytuacja z pandemią powoduje duży stres u dzieciaków, co nie ominęło również nas, dlatego cieszymy się, że przypomnieliśmy sobie o tych technikach.
Mama Emmy
Warsztaty z uważności były prawdziwym odkryciem nie tylko dla mojego 10-letniego syna, ale również dla całej rodziny. Tymek po praktykach z uważności jest spokojniejszy, nie denerwuje się tak szybko, potrafi w bardziej otwarty sposób rozmawiać z nami o swoich emocjach, sam chętnie praktykuje i włącza sobie nagrania z Uważności Żabki np. przed snem. Pani prowadząca zajęcia niezwykle ciepła, tworząca atmosferę, w której dzieci czuły się bezpiecznie, wielkość grupy była również sprzyjająca i zachęcająca. Bardzo polecam warsztaty z uważności i marzy mi się, żeby tego typu zajęcia były jak najszerzej rozpowszechniane i dostępne dla wszystkich dzieci.
Mama Tymka
Oddech ma wielką moc... (...) Poprzez oddech pobieram ożywczą energię. Wyobrażam sobie, że wdycham jasne światło, które jest pełne miłości spokoju i akceptacji. Podczas wydechu wyobrażam sobie, że wydycham z siebie starą, zużytą i niepotrzebną już energię. Całe napięcie, stres, zmęczenie i zmartwienia. (...) Bardzo pomaga mi to w osiągnięciu równowagi.
Mama Julci
pacjentki leczonej przewlekle
Wyobraźnia... Najbardziej przydatną dla mnie formą pomocy jest praca z wyobraźnią. Schody nie są już Mount Everestem nie do pokonania, a tylko szczytem, na który wchodzę i siadam w schronisku, aby odpocząć i móc podziwiać widoki. (...) Pracuję również z wyobraźnią odnośnie moich płuc. Wieczorem, przed snem, chwalę moje płuca, a niebieskim kulistym światłem powiększam je, odtykam pęcherzyki, wygładzam ich strukturę.
Marta, 23 lata
pacjentka przewlekle chora
Bajki... (...) Najlepsze są bajki, ale też czytać i oglądać. Pani psycholog podsunęła mi wspaniałe pozycje do obejrzenia, np. W głowie się nie mieści. Oglądałam tą bajkę kilka razy i to dzięki niej dałam sobie pozwolenie na smutek. Smutek jest bardzo ważną emocją, która wcześniej była przeze mnie ukrywana i nielubiana. Od Poliyanny - książki, nauczyłam się, że nawet z najtrudniejszych wydarzeń można czerpać radość.
Patrycja, 26 lat
pacjentka przewlekle chora
0%
wzrost optymizmu
trening uważności wśród dzieci zmniejsza agresję podczas zabawy o
0%
0%
dzieci stwierdza, że dzięki treningowi uważności ich nastrój się poprawił